home home goldenline rss

Jeden z założycieli klubu Toastmasters Poznań - jednego
z 11 700 klubów zrzeszonych w międzynarodowej orga- nizacji, której celem jest szerzenie umiejętności przema- wiania i przewodzenia (speaking & leadership). (więcej...)

Jak ugryźć Gorące Pytania…

…i wygrać? Przejrzałem zapiski i okazało się, że 3 razy pod rząd wygrałem konkurs na odpowiedź na Gorące Pytania. Ostatnimi czasy bardzo sporadycznie bywam na zajęciach i ilekroć się pojawię to dosięga mnie Gorące Pytanie. Wypracowałem sobie metodę jak wyjść i mieć co mówić w tej jakby nie było stresującej sytuacji.

Czym są gorące pytania?

Ten niewątpliwie stresujący moment na każdym spotkaniu Toastmasters ma jeden cel: nauczyć szybkiego kreatywnego udzielenia odpowiedzi na nagle skierowane do nas pytanie, często zaskakujące swoją treścią pytanie. Prowadzący Gorące Pytania ma do dyspozycji cały arsenał metod by skutecznie podnieść ciśnienie na sali. Zazwyczaj jest to:

  • wymyśl historię której bohaterami są Królowa, rower i jamnik (przykładowo 🙂 )
  • dokończ historię którą opowiedziałem,
  • użyj w swojej wypowiedzi 3 wylosowane lub zadane słowa,
  • udziel odpowiedzi na… – i tu pada często dziwne pytanie.

Tak czy siak od momentu wypowiedzenia Gorącego Pytania do chwili wybrania osoby która udzieli na nie odpowiedzi mija chwilka. Czasem zadający Gorące Pytanie już ma zaplanowane kogo wybierze a czasem szuka wzrokiem po sali swojej „ofiary”. To drugie rozwiązanie z racji wydłużenia czasu wyboru prelegenta bardzo stresuje, ale ma też swoją zaletę.

Ależ wstyd…

Dopiero za piątym moim Gorącym Pytaniem jakie mnie dosięgnęło udało mi się udzielić na tyle zadowalającej odpowiedzi bym wygrał realizację. A poprzednie zawsze z chodząc ze sceny wywoływały uczucie zażenowania i „ale siara co ja plotłem”… Potem było jeszcze wiele takich pytań i od pytania do pytania coraz lepiej. Szukałem metody jak to ogarnąć by wychodziło ciekawie i z sensem. Aż wytrenowałem metodę.

Ktoś i tak będzie wybrany

Im dłużej prowadzący Gorące Pytania wybiera osobę do udzielenia odpowiedzi tym lepiej. Pozwala to zyskać dodatkowe sekundy na wymyślenie odpowiedzi. Pod warunkiem, że myślisz nad nią a nie kontemplujesz emocji i stresu związanego z poszukiwaniem wybrańca.

Moja metoda jest prosta. Zawsze zakładam, że to będę ja. Więc nie marnuję czasu na oczekiwanie kogo wybierze prowadzący bo ja już to wiem. I tylko czekam na ten moment wskazania. Czekając układam odpowiedź, wyszukuję rozwiązania, łapię i trzymam myśli jakie przychodzą do głowy w pierwszej kolejności i eksploruję je głębiej. Zauważyłem, że te pierwsze skojarzenia są zazwyczaj najlepsze i pociągnięcie tych myśli szybko daje kolejny ciąg pomysłów.

Podsumowując, pada pytanie i ja za każdym razem na każde pytanie udzielam w głowie własnej odpowiedzi. Na spotkaniu zazwyczaj są 3 Gorące Pytania. Czyli aż 3 razy mogę mój umysł przyzwyczaić i nauczyć by weszło mu to w nieświadomy nawyk, sprawnego udzielania odpowiedzi.

Co jeszcze?

Zawsze możesz też nieco wolniej wychodzić na scenę. Ja ostatnio postanowiłem opróżnić przednie kieszenie z portfela i uciskającego mnie smartphona. Efekt sympatyczny człowiek siedzący przede mną pomyślał, że to on ma udzieli odpowiedź i był na scenie szybciej niż ja 🙂 Co ja wykorzystałem zasiadając z powrotem na swoje miejsce. Tak dużo dodatkowego czasu na wymyślenie odpowiedzi jeszcze nigdy nie zyskałem, tym bardziej, że tym razem zadanie polegało no kontynuowaniu opowieści dwóch przedmówców :).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *