home home goldenline rss

Jeden z założycieli klubu Toastmasters Poznań - jednego
z 11 700 klubów zrzeszonych w międzynarodowej orga- nizacji, której celem jest szerzenie umiejętności przema- wiania i przewodzenia (speaking & leadership). (więcej...)

Więc co będzie mieć znaczenie?

Historię człowieka można opisać jako podróż przez głęboki mrok, rozpacz, cierpienie i nieopisany smutek. Ale na tym się nie kończy. W odnowionej historii jest też sukces i nadzieja ponad pozornie niepokonanymi społecznymi, indywidualnymi i środowiskowymi chorobami. Gdy naukowcy i historycy cofają się w czasie, od upadku Rzymu spowodowanego piciem wody z ołowianych rur, do zamarzniętych tajemnic przeszłości w największych lodowcach świata, możemy dostrzec spuściznę innych kultur i form życia, które przybyły i przetrwały na ziemi dziesiątki tysięcy lat. Teraz topniejące lodowce odkrywają skamieniałości, uświadamiając nam, że nic nie trwa wiecznie, a życie jest kruche i piękne.

Rok 1956 zawsze wesoła określana jako „żywe srebro” mała 6 letnia Marta wróciła z placu zabaw do domu. Narzekała na ból w nóżkach. Następnego dnia ból nadal się utrzymywał. Rano mama zarejestrowała się z córką do lekarza. Lekarz podczas wizyty wypisał skierowanie do szpitala na obserwację i badania. To było pierwsze zaskoczenie jakie spotkało rodziców podczas tamtych dni. Marta nie chciała jechać w obce sobie miejsce. 2 godziny później wysiadły z autobusu i skierowały się do wejścia na hol szpitala. Mamie nie pozwolono długo zostać z córką w szpitalu. Wychodząc zapamiętała widok córki bawiącej się wesoło swoim ulubionym misiem z innymi dziećmi.

Następnego dnia rodzice pojechali w odwiedziny. Czasy były takie, że tylko na chwilę można było zobaczyć się z chorym i to tylko przez szklane drzwi. Marta była dziwna. Podeszła do drzwi bardzo powoli i sztywno z mętnym wzrokiem. Zachowywała się jak czymś zamroczona lub przestraszona. Lekarz zbył rodziców wyjaśnieniem, że wszystko jest dobrze a brakiem czasu wyprosił ich z gabinetu. Z którego uciekł gdzieś na sale szpitalne zabierając Martę ze sobą. Zaskoczeni zachowaniem lekarza pełni kłębiących się pytań i nerwów, świadomi własnej niemocy próbowali jeszcze z kimś porozmawiać. Ktoś z ludzi kłębiących się przy szklanych drzwiach oddziału doradzał komuś by zabrać dziecko do domu. Ojciec do dzisiaj wspomina to jedno wyraźnie usłyszane zdanie z cudzej rozmowy. Zrezygnowani rodzice wrócili do domu.

Telegram wieczorem dostarczony przez posłańca przyniósł najgorsze z możliwych wieści. Nazajutrz, wchodząc na oddział rodzice pod jednym z krzeseł znaleźli ulubionego misia Marty. Lekarze nic nie chcieli wyjaśnić. Jeden w nerwach rzucił, że „powinni być dumni że ich córka przyczyniła się do rozwoju nauki”. Władze szpitala długo odmawiały wydania ciała. W końcu gdy je wydano objęte było zakazem otwierania trumny. Nieznany człowiek jak wspominają rodzice dyskretnie jej doglądał aż do pogrzebu. Do dzisiaj nie mogą zrozumieć co się tam wydarzyło. Najgorsza jest próba zobaczenia w wyobraźni pochowanego dziecka. Sam zastanawiam się kto tam tak naprawdę spoczywa.

Dlatego dla każdego z nas, czy jesteśmy gotowi czy nie, w końcu nadejdzie kres życia. Nie będzie więcej wschodów słońca, minut, godzin i dni. Wszystkie zgromadzone przedmioty, pielęgnowane czy zapomniane trafią do kogoś innego. Twoje bogactwo, sława czy tymczasowa władza staną się nie istotne. Nie będzie ważne co posiadałeś, ani byłeś winien. Twoja uraza, złość, frustracja i zazdrość w końcu znikną. Podobnie Twoje nadzieje, ambicje i plany stracą ważność. Sukcesy i porażki tak niegdyś istotne zanikną. Nie będzie miało znaczenia skąd przybyłeś, ani po której stronie byłeś na końcu. Nawet Twoja płeć i kolor skóry będzie obojętny.

Więc co będzie mieć znaczenie? Jak ocenione będzie Twoje życie?

Znaczenie będzie miało nie to co kupiłeś, ale co zbudowałeś. Nie co dostałeś, ale co dałeś. Nie to czego się nauczyłeś, ale czego nauczyłeś innych. Znaczenie będzie miało każde uczciwe działanie, współczucie, odwaga i poświęcenie, które zachęci innych do naśladowania ciebie. Znaczenie będą miały nie Twoje kwalifikacje, ale Twój charakter. Nie ile osób znałeś, ale ilu z nich będzie ciebie brak gdy odejdziesz. Znaczenie nie będą miały Twoje wspomnienia, lecz wspomnienia żyjące w osobach, które ciebie kochały. Znaczenie będzie miało, na jak długo zostaniesz zapamiętany, przez kogo i za co.

Marta zostanie zapamiętana. Przez kogo? Przez Was! Za co? Za to, że żyła! Żyła! A jej historia nie jest fikcją literacką.


Jest to 6 mowa z podręcznika Kompetentny Mówca. Po sukcesie Kociaków chyba nieco się przeliczyłem. Wygłoszenie tej mowy mi nie poszło tak jak oczekiwałem. Już w pierwszym akapicie pomyliłem nieco wątek, naruszając sens reszty. Widownia tego nie wiedziała ale mi do końca przemówienia to przeszkadzało. Trudno, na szczęście to czytając tego problemu nie ma 🙂

Tekst został zainspirowany filmem o leczeniu raka metodą doktora Gersona, z którego to wykorzystałem wymienione wyżej wartości moralne. Natomiast historia szpitalna została zainspirowana komentarzem w Onecie jaki przeczytałem kiedyś pod artykułem o medycynie w PRL.



Jedna odpowiedź na „Więc co będzie mieć znaczenie?

  1. To krótkie opowiadanie zawiera w sobie wiele nauki i… pocieszenia, że jednak po coś żyjemy, że są wartości nie pozbawione sensu, które warto nabywać i nimi żyć. Nie zauważyłam żadnych niedociągnięć. Tekst napisany wg. mnie perfekcyjnie, znakomite wprowadzenie i zakończenie, z którymi często mam problem. Szczególnie podoba mi się zakończenie nie tylko ze względu na kompozycję, ale ze względu na zawartą w nim wiedzę, morał, myśl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *