O mnie
Komputery pasjonują mnie odkąd pamiętam. Bakcyla komputerowego zaszczepił we mnie Pan Andrzej Kurek (programy w tv: “Sonda”, “Spektrum”) który pokazywał w telewizji możliwości ówczesnego komputerka domowego. Oczywiście tematem pokazu głównie były głównie gry
Do dzisiaj pamiętam jak po wielu trudach udało mi się zdobyć w kiosku czasopismo “Bajtek”. Które notabene w telewizji w Teleranku czy teleferiach zachwalał prowadzący Piotr Tymochowicz (dziś znany z zupełnie czego innego). Dowiedziałem się z niego ile kosztuje komputer osobisty. To był szok, cyfra poza zasięgiem ówczesnych pensji moich rodziców. Po kilku latach w końcu udało się i rodzice zakupili mi wymarzony komputer. Było to 8-bitowe Atari 800XL. Bez magnetofonu bo na niego już nie starczyło… I tak zaczęła się przygoda która trwa do dzisiaj.
Pewnego słonecznego letniego dnia koledzy podobnie jak ja zafascynowani demosceną na Atari przynieśli nowe dema i informację, że zmieniają komputer na Amigę. Poszedłem to cudo do nich zobaczyć. Pół roku nie mogłem po tym patrzeć na swoje małe Atari. Unikałem skutecznie też kolegów Amigowców
Do czasu aż kolejny raz zagościłem u jednego z nich… Tym razem szybciej namówiłem rodziców na nowy komputer.
Poznałem i posiadałem komputery 8 bit: Atari 800XL (do dziś mam sentyment i go sobie emuluję – ahh te dema), 16 i 32 bit: Amiga 500, 1200/060, Apple 68k (emulator: ShapeShifter) i aktualnie od wielu już lat PC.
To właśnie na Amidze wkroczyłem w świat modemów, BBS-ów i internetu. Tam stawiałem pierwsze nie pewne kroki. Do dziś na strychu mam modem USRobotics…
W mojej przygodzie z komputerami przedreptałem od świata zabawy grami poprzez świat tworzenia grafiki 2D i 3D do obecnej fascynacji Internetem i jego możliwościami.
Już na komputerach 8 bitowych zafascynowały mnie możliwości graficzne komputerów (w latach 80 były to możliwości raczej “opłakane”). I tak początkowo rysowałem ręcznie. Gdy przeszedłem na komputery 16 i 32 bitowe z silniejszą grafiką i procesorem wtedy poznałem świat aplikacji do grafiki 3D. Dowiedziałem, się też, że talentu do grafiki to ja za bardzo nie mam
Na studiach zetknąłem się z światową siecią komputerową Internet. Co skierowało moje zainteresowania na sposoby budowy stron www, aplikacji e-commerce i biznesu tworzonego za pomocą tego medium.
Jestem obecny w Internecie od 1994 roku. I tak od lat mnie to bawi i “coś” sobie przy tym dłubię. Już podczas studiów prowadziłem kurs budowy stron WWW który publikowałem na łamach prasy komputerowej (Magazyn Amiga).
W międzyczasie pracowałem w firmie komputerowej jako serwisant sprzętu komputerowego a następnie w Agorze wydawcy Gazety Wyborczej, gdzie liznąłem komputerów przez duże “K” (duże serwery, Novell, intranety) .
W wolnym czasie, po pracy na etacie, zafascynowała mnie idea dochodu pasywnego i własnego biznesu. Czego efektem były serwisy internetowe: i-pila.pl, powielacz.pl (oba “oddane” w dobre ręce – już nie istniejące) rozrywkowy niszowy: ufoinfo.pl. W samej tylko firmie “i-pila.pl” zbudowałem ponad 200 stron www (HTML + grafika) dla klientów firmy.
Widziałem wiele biznesów w Internecie które próbowały zaistnieć, którym się udało, a także które upadły – zazwyczaj po okresie fascynacji ich właścicieli. Doświadczyłem co w praktyce stało za sukcesami a także porażkami przedsięwzięć związanych z e-biznesem. Sam także nie raz sparzyłem się w tej dziedzinie, nabierając nieco doświadczenia
4 lata temu odkryłem w sobie kolejne zajęcie które robię z pasją. Jest to przemawianie. Odtąd angażuję się jako trener w projekty szkoleniowe gdzie dzielę się przede wszystkim zdobytym doświadczeniem i wiedzą praktyczną z dziedziny e-Biznesu.
Uczestniczyłem w największym polskim projekcie szkoleniowym z e-Biznesu jaki z środków unijnych prowadziła firma Ecorys z Warszawy. Ponad 4000 godzin wykładów, warsztatów i konsultacji po szkoleniowych.
Jestem członkiem założycielem międzynarodowego klubu profesjonalnych mówców Toastmasters International w Poznaniu. Przez rok byłem wiceprezesem ds. członkowskich w tymże klubie. Posiadam międzynarodowy certyfikat Zaawansowanego Mówcy Brązowego (Advanced Communicator Bronze) organizacji Toastmasters International. Klub działa bardzo prężnie, skupia fantastycznych ludzi i ostatnio miał 150 spotkanie!!!
W wolnych chwilach pisuję tegoż bloga.